Nigdy nie lubiłem blogów, jednak podczas mojego pobytu w St. Louis to będzie chyba najelpszy sposób komunkacji i opisywania tego co się u mnie dzieje. Tak więc czytajcie i komentujcie, a ja postaram się pisać regularnie. PZdr

Sunday, April 22, 2007

Last week

Siema,
dziekuje wszystkim ktorzy pamietali za zyczenia z okazji mojej 18stki.

Mialem strasznie busy week. Poprzedni weekend i poniedzialek spedzilem w Kentucky, we wtorek bylem na Senior Baseball Game (caly 12sty grade, seniors, byl na meczu Cardinalsow z Pittsburgh Pirates), w srode mialem field tripa z moja klasa ESL, w czwartek normalny szkolny dzien, a a piatek rano pojechalem do Festus na Rotary District 6060 Conference skad wrocilem dopiero dzisiaj.

W nocy z soboty na niedziele nie spalem, bo mielismy lock in w YMCA w Festus (basen, gym, jedzenie, etc.) razem z innymi exchange students (9 inbounds i 10 outbounds, ktorzy jada na wymiane w lipcu). W ciagu dnia zasnalem na 4h, wiec spalem 4h w ciagu 41h...



Louisville, Kentucky- Ohio River



Louisville Slugger- baseball bats factory



Przez chwile poczulem sie jak w Polsce...



ESL class, Dwontwon St. Louis



Old Courthouse, St. Louis



7 Comments:

Anonymous Anonymous said...

a ja sie zakochałam :D

11:54 AM

 
Blogger Lukasz- Wrocław/Poland said...

Kto (lub co) jest tym szczesciarzem? :D

11:29 PM

 
Anonymous Anonymous said...

taki jeden nie znasz :P a wogóle to zdałam wczoraj prawko :D za 1 razem :P :D

7:48 AM

 
Blogger WtymTkwiSek said...

No siema. Co to za zabawy w YMCA, czyżby jakieś harce w stylu Village People? Oj lukasz, co te stany z toba zrobily. A tak serio, to ja juz mam prawie wakacje. Jeszcze ylko matury i elo nara. No to tyle z mojej strony. Elnia

8:26 AM

 
Anonymous Anonymous said...

siema siema :D dawno nic nie pisalem :) CO TAM SLYCHA ? troche ci sie przytylo lukaszu ! ! ! ;) fajnie ci tam ja juz sram ta szkola... i co bedziesz ze mna w klasie /?? pozdro

11:46 AM

 
Anonymous Anonymous said...

Elo ELo Amerykański Łukaszu...
To ja Twój ulubiony Tomek :D Widzę, że sie rozchasałes w tym usA, gruby jesteś prawie jak Piotrek Idzior... Już przygotowałem dla Ciebie sparing z nim :D... Pozdrawiam, Grzybuuuuuu!!

11:50 AM

 
Anonymous Anonymous said...

Siema Bachu :)!

Jakos przypadkiem tu trafilem, a tu niespodzianka! Jade w sierpniu przez Rotary do Oxford, New York.
Mam nadzieje ze bedzie rownie fajnie jak u Ciebie wnioskujac z tego co tu przeczytalem ;]

pozdro - Rolnik

3:51 PM

 

Post a Comment

<< Home