Nigdy nie lubiłem blogów, jednak podczas mojego pobytu w St. Louis to będzie chyba najelpszy sposób komunkacji i opisywania tego co się u mnie dzieje. Tak więc czytajcie i komentujcie, a ja postaram się pisać regularnie. PZdr

Tuesday, March 27, 2007

Breckenridge, CO /03-26-2007/

Dzisiaj mielismy niesamowita pogode. Slonce, 55 stopni... Jestem czerwony.





8 Comments:

Anonymous Anonymous said...

no wystawiaja do 15/06 wiec kozak :D ale my mamy duzo przerw i bardzo dlugich. :) ciekawe jak schudniesz tutaj :D wymyslimy jakis ciekawy sposob, ja bede jechala autem a ty bedziesz biegł za, ok? :P trzym sie i buziaki :*

11:48 AM

 
Anonymous Anonymous said...

A gdzie foty jakichś triczyw?? Czymoże jezdzisz tam tylko z gory jak ten ciociosan? Ale kuchnia waruny to ty tam masz miszczunioo. Zazdrosny ja

1:21 PM

 
Anonymous Anonymous said...

nie wiem o co ci chodzi paulina w ostatnim komentarzu o jakimś tyciu. chłopak jak rzepa, zdrowy i dobrze sie bawi, czego chciec wiecej ;)
fotunie fajne, wogole chyba wszystko tam masz fajne, co tu dużo pisać.

i teraz taka sprawa organizacyjna; kiedy jakąś liste prezentów mam przygotować co trzeba przywieźć do polski? bo sie nazbierało troche i po prostu może być płacz..

no u nas to jest super, same zmiany w szkole. w londynie było splendid, procz tego ze w jednym pokoju spaliśmy z pedałem ktory naturalnie leżał łózko obok mnie. no ale raczej wszystko gra, wpizdu czarnych i wykrywaczy metalu.

pozdrawiam wylewnie

3:02 PM

 
Blogger Lukasz- Wrocław/Poland said...

Yo yO! Maciej, triczyny strzelalem w parku, tylko nie mialem kogos kto by mi foty pstrykal! Zrobilem kilka rejli i boksow. Nawet sprobowalem w pajpie pojezdzic (ale bez wyskokow ponad kolping). Ogolnie kozaczinio :P

RNK, dzieki za wsparcie w spr. w mojej wagi ;) A co do listy to mozesz mi przeslac mailem, ja ci przesle numer mojego konta. No ja myslalem, ze jakies dupeczki w Londynie powyrywasz a z pedalem sie zadawales?! :P No ale dobrze, ze byl splendid i wszystko gra.

No i pozdrawiam przewylewnie

11:17 AM

 
Blogger Iga said...

ale masz foty, super widoki , pogoda jak marzenie -co ?
masz super pogode - ja mam teraz deszcze monsunowe i dusze sie bez klimatyzacji !!
pzdr.
p.s. kiedy powrot do polandu ?
ja 24.06 o 13 laduje we wrocku !

2:17 AM

 
Blogger Lukasz- Wrocław/Poland said...

Siema Iga!
Pogoda w Colorado byla swietna; tylko w dzien powrotu mielismy snow storm i zagrozenie tornadami w Kansas. W St. Louis mielismy w poniedzialek 90F, ok 40C! Dzisiaj w nocy bylo 29F, czyli ponizej zera C :/ Czy to nie jest dziwne?

5:00 PM

 
Blogger Lukasz- Wrocław/Poland said...

No a do PL wracam na poczatku sierpnia; w okolicach 7-10.

5:00 PM

 
Anonymous Anonymous said...

Bachu, po co Ty będziesz do PL wracał? Tu nie ma takich widoków, kutwa:)
a propos Londynu, Rynek robił to co mu się podobało;D;D
i będzie co opowiadać...
tymczasem, trzymaj sie i opalaj!!
strzała MArcin

11:26 AM

 

Post a Comment

<< Home