Nigdy nie lubiłem blogów, jednak podczas mojego pobytu w St. Louis to będzie chyba najelpszy sposób komunkacji i opisywania tego co się u mnie dzieje. Tak więc czytajcie i komentujcie, a ja postaram się pisać regularnie. PZdr

Tuesday, August 01, 2006

Na dobry początek...

Ok, właśnie nastąpiło Wielkie Otwarcie tego oto bloga, który traktuje o moim wyjeździe/wyprawie/wymianie (można to różnie nazywać), której celem jest oczywiście :D zgłębienie tajników posługiwania się językiem angielskim (a raczej amerykańskim), poznanie kultury, pozwiedzanie no i rzecz jasna pobawienie się w pięknym kraju jakim są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Co jakiś czas (może codziennie, jeśli będzie o czym pisać) postaram się wyklepać coś ciekawego na klawiaturze i poinformować was co się u mnie dzieje. Może pozamieszczam kilka fotek ;) Postaram się również zweryfikować mity, przekonania i stereotypy o amerykanach panujące w Polsce- np. na temat imprez, czy one naprawdę wyglądają tak jak na filmach?! (raczej nie). Zobaczymy. Mam nadzieje, że wrócę niezbyt otyły, bez rozwalonej wątroby i popękanych koszulek. To też zwerifikuje czas. Teraz rozpoczyna się odliczanie [patrz: następny post]



A na koniec wklejam fotke mojej budy z lotu ptaka ;)

2 Comments:

Anonymous Anonymous said...

Hello fellow!
I won't write much now, cause we've just talked:P, but I promise I'll check it here out from time to time:)! Oh, and remember you stole the countdown idea from me:P, so I'll steal the (I guess) Google-Earth picture idea and use pictures of my little village in the next note on my blog.
C U!

6:03 PM

 
Blogger martova said...

oi! bom dia!
oh god! i was on brazilian party last night?! what´s was that?! that was soooooooooooooooooo great! i was with brazilian guys wich was on exchange in poland and now they study there so for first time here i spoke polish all night! and day ! :P hehehe... ty masz wszystko przed soba jeszcze... ja sie tu swietnie bawie!!!
rodzinke rzeczywiscie mam swietna nastepna tez jest podobna matki sa przyjaciolkami i juz poznalam rodzinke ta na pewnym obiadku u nas w domu... zapowiada sie niezle a ojciec z drugiej rodziny jest kandydatem na prezydenta miasta a miasto to ma 2mln i jest stolica stanu :]
troche pozno odpowiadam na twoj komentarz u mnie ale dopiero co go przeczytalam ;) serio serio! :P

8:13 PM

 

Post a Comment

<< Home